Zainspirowany jutrzejszym meczem Legii postanowiłem
utrwalić swoje myśli, przeczucia i nadzieje. Jutrzejszy dzień, wtorek, 27
sierpnia 2013 roku może stać się niezwykle ważną datą w historii polskiej piłki
nożnej. Może to być dzień, który już na wieki może zapisać się w polskiej
piłce, ale może też być jednym z wielu, będzie smutek, który po kilkunastu
godzinach minie i powiemy „było tak blisko jak nigdy, a nie udało się jak
zawsze.
W ostatnich latach już kilka razy byliśmy w podobnej
sytuacji, w jakiej będziemy jutro. Głównie za sprawą Wisły Kraków. Pełni nadziei
oczekiwaliśmy wejścia do piłkarskiego raju, ale w tym ostatnim meczu,
decydującym o awansie jakoś nam nie szło. Jak to było z polskimi klubami walczącymi
o Champions League?
