czwartek, 27 czerwca 2013

Lewandowski - pogromca... San Marino!

Wszem i wobec ogłaszam pierwszy dzień bez informacji o transferze Lewandowskiego świętem narodowym wolnym od pracy! Tylko kiedy to nastąpi?! Jak na razie końca nie widać.

Zgodzę się, że Robercik miał udany klubowy sezon i nic dziwnego, że inne zespoły się nim zainteresowały, ale do cholery trzeba się w końcu jakoś określić. A tak jesteśmy świadkami kolejnego „tasiemca” niczym Niewolnica Izaura czy Moda na sukces. Sam zainteresowany pewnie też w jakimś stopniu jest winny całej sytuacji, ale większy udział mają na pewno jego menedżerowie. Skoro jest ich dwóch to pewnie mają nieco inne spojrzenia na całą sprawę. Normalne, że liczą na spektakularny transfer i to szybko, żeby zgarnąć większą prowizję. Pan Kucharski poza granicami kraju oszałamiającej kariery w sporcie nie zrobił. Próbuje swoich sił w polityce i chce się wybić na talencie Lewandowskiego. Jestem w stanie się założyć, że obaj menedżerowie bardziej myślą o swoich prowizjach niż o dobru zawodnika.

wtorek, 25 czerwca 2013

Działo się jak nas nie było...

Z przyczyn „różnych” zmuszony byłem na pewien czas zawiesić swoją aktywność. Chcąc nie chcąc było dość pusto na blogu, ale czas na powrót! Jak to będzie dalej czas pokaże, ale okazja do wznowienia działalności jest doskonała. Nasze drużyny zaczynają walkę w europejskich pucharach, piłkarska giełda transferowa się rozkręca, siatkarze – miernie bo miernie, ale jednak – zaczęli batalię w Lidze Światowej, a tenisiści rozpoczęli zmagania w prestiżowym Wimbledonie.