A teraz spojrzymy na naszą rodzimą ligę nieco innym
okiem. Dla zabawy. Przed nami druga kolejka Ekstraklasy i tym samym druga
kolejka Fantasy Ligi organizowanej przez wp.pl. W poprzedniej kolejce opłacało
się brać zawodników warszawskiej Legii. A jak będzie teraz?
W jedenastce 1 kolejki Fantasy Ligi z rządzili piłkarze
Legii (5 zawodników) i chyba największej inauguracyjnej niespodzianki – szczecińskiej
Pogoni (3 zawodników). Indywidualnie najwięcej punktów zdobyło trzech
zawodników. Po 14 oczek na swoim koncie zanotowali: Michał Kucharczyk, Patryk
Mikita z Legii oraz Damian Zbozień z Piasta. Po 12 punktów zdobyli dwaj „Portowcy”
Akahoshi i Dąbrowski oraz Matsui z Lechii. Z tej grupy zawodników swojego
dorobku w najbliższej kolejce nie poprawi na pewno Kucharczyk, który jest
kontuzjowany.
Na pewno w 2 kolejce dominować ponownie nie będą Legia i Pogoń,
bowiem te zespoły zmierzą się w bezpośrednim pojedynku i ktoś musi być
poszkodowany, żeby ktoś mógł zgarnąć dużą pulę punktów. Ciężko wytypować
pewniaków do naszego składu na 2 kolejkę.
Nieobliczalny Ruch podejmuje rozkojarzoną Lechię, rozbity
Widzew zagra w Łodzi z beniaminkiem Zawiszą, walczące Podbeskidzie zmierzy się
z nadal słabym Górnikiem, zaskakująca Pogoń jak już wspomnieliśmy podejmie
lidera Legię, podłamany odpadnięciem z pucharów Piast walczył z budowanym od
nowa Zagłębiem, rozkojarzony wczoraj Śląsk podejmie odmienioną Jagiellonię,
rozczarowany ostatnim wynikiem Lech zagra z równie rozczarowaną Cracovią a
zawsze groźna na własnym terenie Korona będzie chciała ograć ofensywnie zupełnie
nie groźną krakowską Wisłę.
Na pewno będą niespodzianki. Jak w każdej kolejce. Wszak
jakby wszystko szło zgodnie z przewidywaniami i Fantasy Liga i cała piłka nożna
byłaby nudna. Na koniec jeszcze dwa zdania o aktualnym liderze FL. "gks Stromiec”
zgromadził 83 punkty, a co bardziej zabawne, aż 4 graczy z podstawowej „11”
zagrało, albo nie zagrało i zdobyło 0 punktów. Swoją pozycję zawdzięcza pięciu
zawodnikom z drużyny marzeń po pierwszej kolejce. Mikita, Matsui, Radovic jako
kapitan, Akahoshi i Zbozień zrobili swoje.
