![]() |
| Mario Goetze od nowego sezonu zagra w Monachium! (fot. sport.tvp.pl) |
Czy to początek końca wielkiej Borussii? Zespół z
Dortmundu, który dwa razy z rzędu wywalczył mistrzowski tytuł, a w obecnym
sezonie najprawdopodobniej zajmie drugą lokatę stracił już jedną swoją wielką
gwiazdę. Czy to początek wielkiej wyprzedaży na Signal-Iduna Park?!
Dzisiaj oficjalnie potwierdzono, że Mario Goetze od
nowego sezonu będzie piłkarzem największego rywala Borussii w walce o
mistrzostwo – Bayernu Monachium. Co dziwniejsze, to informację - którą najpierw
podała jedna z gazet – potwierdziły władze z Signal-Iduna Park na kilkadziesiąt
godzin przed niezwykle ważnym meczem z Realem Madryt. Szkoleniowiec niemieckiej
drużyny, Jurgen Klopp nazwał tę sytuację „złym rozwiązaniem”.
Trenerowi nie ma co się dziwić, bo Goetze to czołowy
piłkarz jego ekipy. - Transfer ten nie jest dla nas najlepszą informacją na
świecie. W skali od 1 do 10 najgorszych możliwych wiadomości, tej dałbym 9.
Jesteśmy rozczarowani, Mario to wielki piłkarz – czytamy wypowiedź Kloppa
podaną przez wp.pl.
Tyle co dziwi termin potwierdzenia tej informacji, tyle
też jest pytań czy to początek końca wielkiej Borussii? Zespół z Dortmundu od
początku cechowało wyjątkowe zgranie i gra zespołowa, a znakomite
indywidualności były tylko doskonałym uzupełnieniem. Od kilku miesięcy mówi się
o transferze Roberta Lewandowskiego. W tym kontekście wymienia się również
Bayern, ale także dwa zespoły z Manchesteru, a kiedyś nawet mówiło się o Juventusie
czy teraz o londyńskiej Chelsea. To jednak nie jedyne nazwiska, które latem
mogą opuścić Signal-Iduna Park. Podobno Manchester United interesuje się
Hummelsem oraz Gundoganem, a do Schalke ma odejść podobno Felipe Santana, który
nie jest zadowolony ze swoje pozycji w Dortmundzie.
Musimy pamiętać, że Borussia to przede wszystkim drużyna
grająca zespołowo. Niemniej Jurgen Klopp nie ma zbyt wielu wartościowych
zmienników. Jeśli jedno ogniwo wypada z gry problemy już się pojawiają. Jeżeli
zabraknie już kilku ogniw obawiam się, że Borussia nie będzie tą samą Borussią
co w ostatnich latach. Oczywiście za transfery do klubowej kasy wpadnie ładna
sumka, ale czy uda się sprowadzić na tyle wartościowych zawodników, którzy
bardzo szybko wkomponują się w zespół? Wątpliwe. Jednego zawodnika można dość
szybko zastąpić, ale w przypadku kilku potrzeba już więcej czasu. Oby nie
oznaczało to kilkuletniej dominacji Bayernu, bo nie będziemy mieli wówczas
praktycznie żadnych emocji w Bundeslidze. A jak to podziała na konfrontację z Realem?
