Były święta, była przerwa. Teraz zwarty i gotowy wracam
pełen werwy i wiary. Mylił się ten, kto kilkudniową posuchę w postach uznał za
słomiany zapał. Był czas na przemyślenia, odświeżenie umysłu, a teraz atakujemy
i mobilizujemy.
![]() |
| Czy po najbliższym meczu trener Hajto będzie równie uśmiechnięty? (fot. www.sport.pl) |
Jak już jesteśmy przy słomie to przywołam do tablicy „słomianego
Wdowca”. Trochę żartobliwie, ale Dariusz Wdowczyk będzie jedną z bardziej
barwnych postaci zbliżającej się kolejki Ekstraklasy. Dla szkoleniowca
szczecińskiej Pogoni mecz z „Jagą” będzie pierwszym na wyjeździe w tym sezonie.
Mam jakieś dziwne przeczucie, że wpadka białostocczan na własnym terenie
zakończy się dymisją trenera Hajty. Niby „Jaga” nie gra źle, ale dobrze też
wcale. Przed tygodniem uratowała remis w Gliwicach grając przez kawał czasu z
przewagą jednego gracza, a przecież bliżsi wygranej były „Piastunki”. A Pogoń? Poległa
u siebie z Lechem. „Wdowiec” będzie chciał
zatem odnieść pierwsze zwycięstwo w Białymstoku. Czy będzie to przysłowiowy
gwóźdź do trumny „Gianiego”.
Pozwolimy trochę zdominować się kopanej. Jak już przy
gwoździach i trumnach jesteśmy (oczywiście tych sportowych) to co czeka „treneiro
Fornalinho”? W mediach wrze. Marco Van Basten, Huub Stevens, Marco Tardelli –
te i kilka innych nazwisk wymienia się w roli ewentualnych następców Fornalika.
Media wywołują presję na prezesie PZPN, a Boniek... jak to Boniek nic sobie z
tego nie robi. Nie raz udowodnił, że pod wpływem presji otoczenia nie podejmuje
decyzji. Tym razem również. Wydaje się, że w tej chwili pozycja selekcjonera
jest niezagrożona, ale czy słusznie?
![]() |
| Co przyniosą najbliższe dni Fornalikowi? (fot. www.euro.wp.pl) |
Niby szanse na awans mamy i to nie takie małe. Jednak na
niekorzyść Fornalika przemawia styl gry naszej kadry. A w zasadzie jaki styl?
Jego całkowity brak! Czekać możemy, dać jeszcze szansę, a nóż coś się zmieni.
Ale po co? Teraz jeszcze można te eliminacje uratować, ale trzeba męskich
decyzji. Niestety po obecnym trenerze kadry takich decyzji się nie spodziewam.
Wygląda na przestraszonego i wyjątkowo uginającego się pod presją mediów i...
samych piłkarzy.
Nam potrzeba selekcjonera z charyzmą i odwagą. Takiego,
który będzie budził respekt wśród piłkarzy, takiego który podejmie męskie i
odważne decyzje. Takiego, który nie będzie się bał wyrzucić z kadry „pseudo
gwiazdki”, które już dawno zgasły i nawet we własnych klubach nie grają. I wreszcie
takiego, który nie przestraszy się posadzić Lewandowskiego, bo kadrze nie daje
nic.

