wtorek, 26 marca 2013

WYPAD Z KADRY!

Pisaliśmy dzisiaj o ogórkach i innych sportowych warzywach. W formie żartu. A to dlatego, że przeszła mi już złość po Ukrainie. Ale teraz jestem jeszcze bardziej wkurzony! Mecz z San Marino to dla mnie totalna klapa! I wiem, że mój przyjaciel El nie lubi jak ja używam tylu wykrzykników, ale będę! Jeszcze raz!

Słucham właśnie pomeczowych wypowiedzi i to co mówi „treneiro” z każdym kolejnym słowem podnosi mi ciśnienie. Ludzie, o czym my mówimy! To było San Marino czyli bankierzy, właściciele barów, taksówkarze i studenci! Nasi zawodnicy zagrali na stojąco, złapali bezsensowne kartki i nie mieli zupełnie pomysłu na grę! W tym momencie każde zdanie będę kończył wykrzyknikiem i tylko biedna moja klawiatura bo o mało co przyciski nie wypadną! Wypad powinni zaliczyć niektórzy z kadry, a po tym meczu twierdzę, że trener Waldemar również! Selekcjonerze... co to za selekcja, co to za zmiany?! Błędy w piątek, błędy dzisiaj i ciągła asekuracja! Tu nie ma tłumaczenia! Zawaliliśmy! Totalnie!


Glik drewniany (co nowością nie jest), Wawrzyniakowi piłka plątała się w nogach, Polański bez pomysłu, Grosicki jak jeździec bez głowy, Mierzejewski nawet ze stałego fragmentu gry nie potrafił dobrze dośrodkować, Milik zagubiony totalnie, Lewandowski jednak w kadrze jest lewy! Zostało czterech. Boruc – dla mnie bohater za akcję w 90 minucie, Piszczek strzelił bramkę, włączał się do akcji, Krychowiak – poprawnie w środku pola i Salamon, który jak na debiutanta zagrał bardzo pewnie. A teraz wisienka na torcie... Zmiana w końcówce Salamon – Wasilewski to dla mnie gwóźdź do piłkarskiej trumny Fornalika. Jak można wpuścić obrońcę w takim meczu?! Obrońcę, który zawalił mecz z Ukrainą, obrońcę, który w klubie nie gra, obrońcę zupełnie bez formy. 60 występ w kadrze to żaden powód! Wasilewski ostatnimi czasy niczym nie zasłużył na to, żeby w tym meczu zagrać po raz 60! Nawet, gdyby miało być to jego pożegnanie z kadrą. A dla tych, którzy się nie zgadzają polecam akcję z 90 minuty. To „Wasyl” przepuścił rywala, a skórę uratował mu Boruc – za to powinien postawić mu duże piwo!

A tłumaczenie trenera? Dramat! Koszmar! Porażka! Po piątkowym meczu nie byłem tak wnerwiony jak teraz. Trenerze Fornalik – ta kadra się cofa! Kończ Waść...! Albo totalna wymiana aktorów, albo zwolnienie reżysera!