Pisaliśmy dzisiaj o ogórkach i innych sportowych
warzywach. W formie żartu. A to dlatego, że przeszła mi już złość po Ukrainie.
Ale teraz jestem jeszcze bardziej wkurzony! Mecz z San Marino to dla mnie
totalna klapa! I wiem, że mój przyjaciel El nie lubi jak ja używam tylu
wykrzykników, ale będę! Jeszcze raz!
Słucham właśnie pomeczowych wypowiedzi i to co mówi „treneiro”
z każdym kolejnym słowem podnosi mi ciśnienie. Ludzie, o czym my mówimy! To
było San Marino czyli bankierzy, właściciele barów, taksówkarze i studenci!
Nasi zawodnicy zagrali na stojąco, złapali bezsensowne kartki i nie mieli
zupełnie pomysłu na grę! W tym momencie każde zdanie będę kończył wykrzyknikiem
i tylko biedna moja klawiatura bo o mało co przyciski nie wypadną! Wypad powinni
zaliczyć niektórzy z kadry, a po tym meczu twierdzę, że trener Waldemar
również! Selekcjonerze... co to za selekcja, co to za zmiany?! Błędy w piątek,
błędy dzisiaj i ciągła asekuracja! Tu nie ma tłumaczenia! Zawaliliśmy!
Totalnie!
Glik drewniany (co nowością nie jest), Wawrzyniakowi
piłka plątała się w nogach, Polański bez pomysłu, Grosicki jak jeździec bez
głowy, Mierzejewski nawet ze stałego fragmentu gry nie potrafił dobrze
dośrodkować, Milik zagubiony totalnie, Lewandowski jednak w kadrze jest lewy!
Zostało czterech. Boruc – dla mnie bohater za akcję w 90 minucie, Piszczek
strzelił bramkę, włączał się do akcji, Krychowiak – poprawnie w środku pola i
Salamon, który jak na debiutanta zagrał bardzo pewnie. A teraz wisienka na
torcie... Zmiana w końcówce Salamon – Wasilewski to dla mnie gwóźdź do
piłkarskiej trumny Fornalika. Jak można wpuścić obrońcę w takim meczu?!
Obrońcę, który zawalił mecz z Ukrainą, obrońcę, który w klubie nie gra, obrońcę
zupełnie bez formy. 60 występ w kadrze to żaden powód! Wasilewski ostatnimi
czasy niczym nie zasłużył na to, żeby w tym meczu zagrać po raz 60! Nawet,
gdyby miało być to jego pożegnanie z kadrą. A dla tych, którzy się nie zgadzają
polecam akcję z 90 minuty. To „Wasyl” przepuścił rywala, a skórę uratował mu
Boruc – za to powinien postawić mu duże piwo!
A tłumaczenie trenera? Dramat! Koszmar! Porażka! Po
piątkowym meczu nie byłem tak wnerwiony jak teraz. Trenerze Fornalik – ta kadra
się cofa! Kończ Waść...! Albo totalna wymiana aktorów, albo zwolnienie reżysera!